sobota, 7 czerwca 2014

Przyjazd Akii + prezenty.

Witam Was serdecznie!

Dzisiaj opowiem Wam o przyjeździe Akii do mnie, który dalej trwa. W dodatku - najprawdopodobniej potrwa do jutra! Serdecznie zapraszam.
Akii przyjechała po 9:00. Koło 9:30 poszłyśmy do mojego kochanego lumpa - PEWEX ALL 4U. Pierwszy raz nic tam nie znalazłam! Razem z Akii wyruszyłyśmy na miasto - tam Akii kupiła sobie kawaii portfelik. Następnie wypiłyśmy po granicie o smaku zielonego jabłka.
Kiedy wróciłyśmy do domu, wręczyłyśmy sobie prezenty. Dałam Akii wiga, którego bardzo lubi,
kigurumi, laurkę i dwie krówki, haha.
Ja też dostałam prezent od Akii. Prezenty są przecudowne! Jest to: mój ukochany różowy wig, własnoręczne pudełko, które robiła przez kilkanaście dni, cudowny naszyjnik z krzyżem i cudowne gumki do mazania. Jest taka kochana! Niestety, zdjęcie nie chce się wczytać, ale kiedy indziej je opiszę! 
Potem poszłyśmy na rolki, nad rzekę i na siłownię. Jeszcze później znowu na granitę i na pizzę. Przy
okazji spotkaliśmy chłopaków z mojej klasy. Oni i Akii zupełnie do siebie nie pasują!
Po pizzy przyszłyśmy do mnie i zrobiłyśmy stylizacje w wigach u mnie w ogródku. Oto efekty, hahaha.

Ja.
 Wig: Allegro, prezent od Akii
Sukienka: lumpy
Bransolety: DIY
Krzyż: Pepco, prezent od Akii
Teraz Akii!
 
Peruka: Funciak, prezent ode mnie
Sukienka: moja kiecka, dostałam ją parę lat temu
Bransolety: DIY


Dobrze, w takim razie będę kończyła. Papa i do zobaczenia wszystkim!












piątek, 30 maja 2014

Jak spędzić 5 dni w Szkocji - sposób Rukiusia.

Witam wszystkich serdecznie!

Dziś opowiem Wam o moim wypadzie do Szkocji. Wypad trwał 5 dni, uważam go za dość udany. Z resztą, zaraz to wszystko opiszę.

Dzień 1: Nad ranem przyleciałam do Szkocji i poszłam spać. Pobudka o 9:00, ubrać się, umyć, poczesać i na Komunię do kościoła. Msza odbyła się po angielsku, więc rozumiałam bardzo mało. Następnie cały dzień siedzenia z dziećmi. Ostatni goście pojechali dopiero w nocy, więc ja, Mama i mój chrzestny chwilkę jeszcze
pogadaliśmy, po czym poszłyśmy z Mamą spać.
 Sukienka: PEWEX ALL4U 
Getry: prezent
 
Dzień 2: Wyjazd pociągiem do oceanarium Deep Sea i miła niespodzianka - w Szkocji dzieci jeżdżą pociągiem za darmo! Oceanarium wręcz cudownie, zaraz obok mnie pływały piranie, rekiny, płaszczki... Następnie przechadzka nad Ocean Atlantycki, zbieranie muszelek i kamyków. Wieczorkiem wypad do Funciaka ( wszystko po funta, jeden funt to pięć złotych ), Lidla i B&M. W Funciaku kupiłam sobie moje
kochane kocie uszka, a w B&M upatrzyłam kilka kawaii rzeczy!
 
 Słuchawki: Lidl
Kurtka: lumpy
 Spodenki: Lidl
Rajstopy: Primark
Buty: Reebok
Dzień 3: Wypad do Livingston na galerie. Najpierw odwiedziłam Primark. Kupiłam sobie tam dwie obróżki, bluzę, kigurumi dla siebie i Akii i kawaii skarpety. W sumie, wszystko co kupiłam, jest bałdzo kawaii. Za skarpety dałam 2£ ( na nasze - 10 zł ), bluza kosztowała 8£, ale została przeceniona na 3£  ( 15 zł ), obróżki 1£ ( 5 zł ), cena za jedno kigurumi początkowo wynosiła 9£, ale potem wyniosła tylko 3£! Z Primarka jestem baardzo zadowolona!
Bluza: PEVEX ALL4U
Legginsy: prezent
  Kocie uszka: Funciak
Bluza: Primark
Spodenki: Lidl
Rajstopy: Primark
Buty: Reebok 
Kocie uszka: Funciak
 
 Dzień 4: Wycieczka po Szkocji. Ruiny zamków, łódka, wysepka, spacerek, katedra... Ogólnie coś idealnego dla mojej Mamy, a dla mnie dość nudnego. Najlepszym punktem było jednak pojechanie nad wodospad i rozłożenie grilla wraz z jedzeniem kiełbasek... Cudowny klimat! Nigdy jeszcze nie widziałam tak
cudownego wodospadu!
 
 Plecak: Clarie's
Uszka: Funciak
Buty: Reebok
Spodnie: Lidl
Kurtka: lumpy
 
Dzień 5: Na początek dnia odprowadzenie kuzyna do przedszkola, a kuzynki do szkoły. Potem zakupy. Okulary przeciwsłoneczne Hello Kitty, parasol ( pozdrawiam Parasołcie! ), potem zakupy w B&M: podusia, tabliczka i lampka. Pokazałabym to wszystko, ale wysłałam to w paczce ze Szkocji do Polski... Ale z zakupów jestem bardzo zadowolona! Kilka godzin później pojechałyśmy z Mamą na lotnisko... Było cudownie, lot do Polski był dużo lepszy niż do Szkocji. 
 
 Ogólnie z wyjazdu jestem zadowolona, było przyjemnie. Serdecznie polecam ten kraj do zwiedzania, jest ciekawy. Będę już kończyła dzisiejszą notkę, żeby nie zanudzać. Papa, moi Kochani! 

czwartek, 22 maja 2014

Już niedługo Szkocja i urodziny + polsko-niemiecka wymiana u Jagody!


Witam Was bardzo serdecznie w taki upalny i pogodny dzień (a właściwie już jego koniec...)! Pogoda jest przez cały dzień świetna, spędziłam dzień dość przyjemnie, więc zapraszam na notkę!

Dzisiaj towarzyszyła nam świetna pogoda, prawda? Jest wręcz bajecznie! Upał, jakby w lecie! Dzisiaj już 22 maja. Czyli do moich urodzin zostało... 9 dni! Już nie mogę się doczekać, aż zaproszę na nie Akii, zjemy pizzę, tort lodowy, wyskoczymy na rolki, Akii u mnie przenocuje... Będzie
cudownie! A co najważniejsza: będę rok starsza!
Zdradzę Wam już mój urodzinowy plan, a początkiem czerwca opowiem, czy wypalił. 
przyjazd Akii
nocowanie Akii u mnie
pizza i tort lodowy
rolki
cosplay
tiny
cover japońskiej piosenki

Mam nadzieję, że mój plan wypali!

 Już pojutrze wyjeżdżam do Szkocji na 5 dni.. Wracam 29 maja, dwa dni przed urodzinami. Mam nadzieję, że będę miała tam Internet, jeśli nie, będę pisała na mobilnej aplikacji bloggera, a po powrocie opublikuję to wszystko w formie takiego jakby pamiętniczka. Już nie mogę się doczekać lotu samolotem, Primarka i pakowania się! Trzymajcie kciuki, abym miała bezpieczny lot itepe, bo chociaż wiem, że to troszku głupię, to jednak troszkę się boję, jak to będzie. Mam jednak nadzieję, że będzie super, tak jak to sobie zaplanowałam.

Poruszę teraz temat, który jako ostatni jest wymieniony w tytule: wymiana polsko-niemiecka, w której Jagoda bierze udział. Mam zdjęcie z fajnym, wstydliwym Niemcem! Przepraszam za jakość zdjęcia. 



Ja już będę kończyła, późno jest. Trzymajcie się cieplutko!