Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sana. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sana. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 9 marca 2014

783262356109 lat, Kochana!

Witam wszystkich bardzo serdecznie :3

 Image and video hosting by TinyPic

Od razu przepraszam, bo jestem opóźniona z dwoma notkami, ale to był spontan, gomenne. Notki powstaną w przyszłym tygodniu, dziś nie wyrobię się z trzema.

 Image and video hosting by TinyPic

Wczoraj, o godzinie 10:00 zaczęły się moje zawody karate. 2 pierwsze miejsca, haha. Potem wróciłam do domu, poszłam pod GOK, razem z Korą i Paulą pojechałam do Sany. Dałam jej bluzkę. Chyba jej się spodobała, haha. Potem wpadłam na pomysł, żeby u niej spać, bo Orichime spała. Mama nie chciała się zgodzić, ale w końcu się zgodziła. Na kolacje zjadłyśmy zapiekanki i torta. Potem dziewczyny oglądały jakiś film akcji, który im się bardzo podobał, jakiś o cyborgach. Zupełnie nie w moim guście, haha. Około 23 poszłyśmy z dziewczynami do łóżek. Znaczy Orichime na łóżko, a ja i Sana na materac. Chwilę zajęło, zanim pozbyłyśmy się z pokoju Laury, młodszej siostry Sany. Nastawiłam budzik na 5:45 ( ;_____; ) i poszłśmy "spać". Laura sobie poszła, a my gadałyśmy. O wszystkim. Dopóki nie przyszła Laura. wtedy udawałyśmy, że śpimy. Ale Orichime wzięła to chyba za poważnie, bo zasnęła XDDDDDD Następnie zasnęła Laura, więc my z Sandrą gadałyśmy o fejkach, MSP, wychowywaniu dzieci i tak dalej. My inteligentne. Koło godziny 00:15 zaczęłam robić "pompki"i przy drugiej uderzyłam się łbem o ścianę ( AHA :----) ). Z Saną, jakoże byłyśmy śpiące zaczęłyśmy śmiać się jak wariatki, było nas słychać po całym domu, obudziliśmy Orichime i rodziców Sany. A Laury nie, lol. Wtedy wyniosłyśmy ją z Saną do łóżka, zaczęłam się bawić pluszowym koniem i poszłyśmy do Orichime. Tam do 1:45 gadałyśmy, śmiałyśmy się... aż Sana zasnęła. Bawiłam się jej palcami, razem z Orichime, a potem my też poszłyśmy spać.
Rano, pomimo budzika wstałyśmy po ósmej. Śniadanko, ubrać się, uczesać, do kościoła i... papa, dziewczyny :( Następnym razem, jak zrobię urodziny to zaproszę Akii i Sane na noc, jak się Mama zgodzi. Strasznie chcę, żeby się poznały.
Dobra, ja kończę, mam nadzieję, że Was nie zanudziłam.
Rukiuś, taki mały RuRu
PS Sana, sto lat. Spełnienia marzeń, wszystkiego najlepszego. <3

wtorek, 18 lutego 2014

Wiosna w luty, czyli getry, glany i do przodu !

Konbanwaaaaaa ! 

A więc tak : miało być o imprezie klasowej, ale chłopaki z klasy mnie zdenerwowali, więc zrezygnowałam z napisania tej notki. Nic na siłę :-----) 

W takim razie troszkę z życia Rukii, bo obiecałam Wam, że napiszę to w niedzielę (*≧m≦*)  Gomennosai :(
Sobota minęła całkiem spoko, nie było scholi, obudziłam się ok 11  (〃・・〃) Rukia, ty śpiochu ! Ale w każdym bądź razie. Miałam sprzątać pokój, ale każdy wie, jakim jestem leniem, więc nie muszę chyba mówić, że tego nie zrobiłam, hahaha. Trochę mi się dostało, a Mama powiedziała, że jeżeli nie posprzątam to zabierze mi telefon, bla bla :D Więc zmotywowana w niedzielę posprzątałam ten pokój, haha. Poniedziałek minął tak sobie, a dzisiaj lekka masakra. Osiem lekcji to jednak dużo, hahaha. I psychicznie nie było fajnie. Niemiły dzień, grht. Tylko 2 piątki wpadły. A jutro najlepiej : 7 lekcji, 2 lekcje kółka teatralnego, a o 18:30 jedziemy na sparing z karate, nie no, supcio. O(≧∇≦)O Ale nie ma co ględzić. 
Tęsknię za Saną. Nie widziałam jej ponad 2 tygodnie, nie idzie do niej zadzwonić, ale mam nadzieję, że będzie jutro w szkole   (╥_╥)    Bo z dziewczyn w szkole jutro zostaniemy tylko ja i Kora. I ewentualnie właśnie Sana... Bo pozostałe mają zawody. Ksou ! 
 Dobra, po krótkiej notce Rukia musi leceieć. Papapapa ! (ღ˘⌣˘ღ)

sobota, 8 lutego 2014

Niemiła sobota , czyli zmoczona Rukia.

Ohayõ Gozaimasu !

Zauważyłam że zwykle na początku notki za coś przepraszam. Dziś wielkie gomennosai za wygląd notki , ale piszę na telefonie , bo Brat pewnie nie wpuści mnie na kompa *w*

Dopełnię dziś to, co wczoraj Wam obiecałam. Zacznę może od "Trochę o Sanie i Orichime".

Sana
Chodzi ze mną do klasy. Urodziny ma na wiosnę / jesień. W chwili obecnej jest w Anglii , a że nie zabrała telefonu - nie mamy ze sobą kontaktu , z czego lekko się smucę. A ten temat będzie dla Niej niespodzianką.
Do Polski wróci za niecałe 2 tygodnie. Sandra ogólnie jest z Anglii chyba od 2 klasy jest w Polsce ( nie wiem , bo nie chodziłyśmy ze sobą do klasy , dopiero od 4 ). Kocha rysować po zeszytach, no i na tyle było by wspólnich pasji. O dziwo - łatwo się dogadujemy ,  mamy podobne  poczucie humoru , więc uważam , że jest ok. :)

Orihime

Emanuela chodzi ze mną do klasy od 1 klasy. Była pierwszą osobą , do której zagadałam. Krótkie "cześć , jestem Łucja" i od razu się polubiłyśmy. Siedziałyśmy razem w ławce itepe. Orihime uczyła się mojego imienia przez tydzień , ponieważ jest Włoszką, a we włoskim nie ma liter polskich , np. "Ł". Często się kłóciłyśmy , ale po 2 dniach wszystko było ok, hahaha. W Orichime bardzo lubię to, że ma własny styl i nie wstydzi pokazać się swojego Ja. Przeze mnie też została Otaku , z czego baaaaaaardzo się cieszę. (✧ω✧)

Kolejnym tematem miało być "Z życia Rukii". Także już zaczynam.

Dziś wybrałam się na scholę, jak to mam zwyczaj w soboty. Po drodze jeszcze wstąpiłam umówić Brata do fryzjerki. Niestety, nie było wolnych terminów. Szybko pognałam na scholę , kilka razy się potknęłam , bo mi okularki zaparowały , haha. Nauczyłyśmy się dziś nowej piosenki. Potem poszłam z Miką do biedry. Tam kupiłam Eayliner. Niestety , zamiast czarnego wzięłam brązowy [>.<] Kupiłam sobie jeszcze Lay's'y, ale były straaaaaasznie niedobre. Potem jeszcze poszłam do koszyka , bo Mika potrzebowała chleba chyba. Ja skorzystałam z okazji i kupiłam sobie krążki pizzowe za 2 złote. Potem wstąpiłam jeszcze do Złomowni zapytać się , czy przywieźli już moje rolki. Powiedzieli mi, że nie mają jeszcze nowego towaru , aght. Jeszcze rozpadał się deszcz , zanim doszłam do domu byłam strasznie mokra.

Jako kolejny temat obiecałam "Szafki w szkole".

Niedawno do nas do szkoły przywieźli szafki. Była możliwość zakupienia szafki. Cena : 10 złotych. Oczywiście wzięłam szafkę.Trzymam w niej strój na WF , buty , ubrania oraz kilka książek. Szafki są koloru ciemno niebieskiego i mają 3 wieszaczki. Muszę powiesić tam sobie plan lekcji. Z szafki jestem zadowolona , ponieważ jest duża i właściwie wszystko w niej mieszczę. Z braku breloczka doczepilam do klucza ... dużą spinkę - różową kokardkę , hahaha. Dobra Misie , ja kończę.
                                        Sayonara
                                   Wasza Rukia