piątek, 14 lutego 2014

Walentynki ! ♡

Ohayo Gozaimasu ! (´∀`)♡

Na początku życzę wszystkim wszystkiego najlepszego z okazji 14 lutego. Dużo miłości, bo na pewno na tym ogromnym świecie jest ktoś kto Was ogromnie kocha, a Wy nie zdajecie sobie z tego sprawy. Odwzajemnionej miłości. Nieodwzajemniona miłość jest czymś strasznym. Więc starajcie się, by Wasza miłość została zauważona i odwzajemniona. Miłego upominku dzisiejszego dnia. Oraz żeby Wasza miłość nie kwitła tylko 14 lutego, lecz  " ile sekund w minucie, a minut w godzinie" .
Dziś spałaszuję pewnie Milkę z przeceny, tyle magii w Walentynki. Nie mam za bardzo z kim obchodzić. Ale trudno. Moi bliscy dostali już życzenia, a ci którzy nie - z pewnością jeszcze dziś je dostaną !  |( ̄3 ̄)|

 I na koniec wierszyk, który wysłałam Gabrysi :
Dzień jest wyjątkowy, bo walentynkowy. Więc szepnę Ci do uszka, że kocham Cię z całego serduszka.

wtorek, 11 lutego 2014

I znowu zimno... ✿

Dzień doberek !

Jestem dziś dość zmęczona. Miałam osiem lekcji, więc wróciłam do domu koło 15:40. Byłam zdesperowana, bo znowu mróz, ogólnie zimno, niemiło i w ogóle... Gdzieś mam taki luty. Wolałam, kiedy było cieplutko. Tyle ślicznych bluz czeka na mnie w szafie, a ja muszę latać w zimowych kurtkach... Wkurza lekko, ale ok. [-_-]
Dziś Ruda zadeklarowała się, że da mi śliczny plecaczek z Hello Kitty. Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona, ale mam nadzieję, że dotrzyma obietnicy  (★^O^★) Znaczy, nie chcę być zachłanna, ale jak się na coś zadeklaruje, to powinno się dotrzymać słowa. (●♡∀♡) Ale i tak strasznie się cieszę. Serio. Ostatnio bardzo spodobała mi się postać Hello Kitty , oraz styl Pastel Goth. Może niedługo zacznę kupować takie kawaiiaśne rzeczy, ale jeszcze chwilę poczekam. Teraz nie mam czasu, a wiele rzeczy ma na mnie za duży rozmiar (≧▽≦) Tak to już jest. Jestem mała i suodka, więc moim skromnym zdaniem idealnie pasuję do tego stylu, ale jestem jeszcze za mała. Ksou. Ale niedługo zacznę. Obiecuję. Albo zacznę kupować ubrania pasujące do jakiegoś stylu. Ale teraz mam ochotę na styl Pastel Goth. Strasznie mi się podoba. A jeżeli teraz dostanę od Rudzia ten plecaczek, oraz niedługo pojadę do Clarie's, będę miała już trochę dodatków. Gorzej z ubraniami. Ale zainspiruję się jakimiś ubrankami Usami-chan, oraz sklepami, w których Usami kupuje. 
O, właśnie moja Akii wbiła na ask'a. Muszę z nią popisać. Przy okazji : Akii, mam Twoje zdjęcie na tapecie, hahahahahahahaha. Nie no, Słoneczko, śliczna jesteś. No kurde. Za śliczna. U góry zdjęcie , które mam na tapecie. 
Rukia Was kocha, papatki (●´∀`●) 

poniedziałek, 10 lutego 2014

Free your MIND. ♥

Konbanwa ! ( ̄ー ̄)

Dziś króciótka nocia, bo za pół godziny mam karate, a muszę się jeszcze spakować i znaleźć kimonko    (≧σ≦)
Ale ok. Zacznę może od samego początku dnia. Obudzona o 6:20 , a potem o 7:00 Rukia wstała się ubrać. W końcu wyjęła z szafy bejsbolówkę ( czytaj : jedyne, co było niewymięte ) i ukochane czarne rurki w białe kropki. Pod to różową koszulkę. Chwyciłam jeszcze moje czarne zerówki i zbiegłam zjeść śniadanko. Troszkę mleczka nikomu nie zaszkodzi (≧σ≦) Następnie Mama uplotła mi warkocza. Potem poszłam się dopakować i wskoczyć na 5 minut do łóżka. Po chwili jednak uznałam , że nie chce mi się leżeć. Wstałam więc, nałożyłam na siebie kurtkę, czapkę, szalik, zamknęłam psa i wybiegłam do szkoły. No, może nie dosłownie "wybiegłam". Wybiegłam po podjeździe, dalej mi się nie chciało, hahaha. Rukiuś, ty leniuszku ! Na pierwszej lekcji mieliśmy przyrodę . Tym razem - z higienistką. Myślałam, że zasnę. Do czasu, kiedy przysiadł się do mnie Samuel. Wtedy to mieliśmy bekę, hahahahaha. ⊙ω⊙ Potem matma. Idiotyczny sprawdzian. Napisałam wszystko. Nienawidzę sprawdzianów z matmy ! Aght, ale nie ma się co stresować. Jestem już w cieplutkim domeczku, gdzie sprawdzian z matmy mi nie szkodzi, hahahaha.
Dziś po szkole poszłam do Biedronki, poszukać wymarzonej poduszeczki z Hello Kitty. Niestety, nie było jej. Myślałam, że eksploduję ! Ale ok.
Ale zaraz chyba bardziej eksploduję. Jest 17:40. A ja mam karate o 18:15. Czyli muszę wyjeżdzać o 18:00. A gdzieś dałam kimono, tylko nie wiem gdzie. Kso ! Dobra. Teraz troszeczkę luźniej.
Dziś Orichime powiedziała mi, że w notce z nią i Saną się prawie popłakała. Cholernie mi miło ! Jeszcze teraz pisze opowiadanie o mnie i o Deidarze. Kocham, po prostu kocham
(◑‿◐) Ale jest mi smutno, bo tak. Sany nie będzie na karnawale, mi się straaasznie nie chce iść, a że to dodatkowo czwartek - mam jeszcze karate. A ostatnio treningi są moim priorytetem. Marzę o tym, żeby wygrywać zawody. A że teraz mam żółty pas - poprzeczka baaaaaaaaaaaaaardzo się podniosła. Lecz powracając do karnawału : Orichime bardzo chce iść. Ale nie chce sama. Kiedy zrobiło jej się przykro, zaczęłam śpiewać o Disco Senseiu, na chwilkę się uśmiechnęła, ale tylko na chwilkę. Chyba jednak muszę iść... Dobra, Ori, idę. Ale po pierwsze - nie tańczę, a po drugie - idę na trening karate. Jasne ? (◕‿◕✿)
Sayonara, Wasz Misiu, Nauczyciel, Wuadca, oraz wszystko co dobre, hahahahaha, czyli
Rukia